Wiadomości

O balecie Szeherezada

Recenzja baletu dla dzieci „Szeherezada”

Zródło: Zbigniew Kowalewski http://www.ksiazeizebrak.pl/node/1335#comment-5430

W Teatrze Ateneum najmłodsi widzowie mieli okazję spotkać się z ulubionymi bohaterami swoich bajek i baśni, które zostały spisane w ogromnej księdze. Jej właścicielką była równie piękna i mądra księżniczka. „Szeherezada” – jej imię to zarówno tytuł zbioru baśni, których narratorką jest sama księżniczka, snująca opowieści z różnych zakątków świata. Nic dziwnego, że w czerwcowy wieczór na scenie Teatru Ateneum zaroiło się od baśniowych bohaterów, tych z bajek, jak i zapamiętanych przez dzieci z takich filmów, jak choćby „Piraci z Karaibów” (…) frajda była niesamowita, zabawa również.

Szeherezada królowała na scenie z wielką księgą baśni, która wkrótce, za sprawą Ali Baby i czterdziestu rozbójników, zniknęła ze sceny. Księga została bezczelnie skradziona! Młody widz został wprowadzony w ten sposób w konwencję teatralnego święta, w którym klasyczna baśń jest pretekstem do wielkiej, teatralnej zabawy z muzyką, tańcem i pieśnią na ustach.

Do Ateneum przybyły całe rodziny towarzyszące małym brzdącom, ale zjawiły się także w teatrze nastolatki. Rozpiętość wiekowa na widowni była więc naprawdę spora, ale któż nie lubi bajek i baśni? Dzień Dziecka nie jest jedyną okazją do prezentacji tak efektownych przedstawień, jakim jest „Szecherezada”. To wielkie kostiumowe widowisko stało się jednocześnie wspaniałym pretekstem do wprowadzenia młodych osób w tajemniczą atmosferę teatru i zbliżenia ich do jego magii. Nie wykluczone, że w gronie widzów znajdowali się przyszli reżyserzy i aktorzy, których będą oklaskiwać ich rówieśnicy. Teatr Ateneum w ten oryginalny sposób dba o swoją przyszłą widownię i nowe kadry. Dzisiaj trzeba z wyprzedzeniem przewidywać, planować i podtrzymywać międzypokoleniową więź wszystkich uczestników życia kulturalnego. Ona niebywale mocno łączy ludzi, jak żadna inna dyscyplina, bowiem bazuje na emocjach i tradycji z ogromnym dziedzictwem wiedzy. Zdobywamy ją, słuchając czytającej bajki przy kominku babci, czy sędziwego dziadka. Utrwalamy je w późniejszej lekturze książek i obcując z adaptacjami scenicznymi utworów literackich.

ciąg dalszy na stronie: http://www.ksiazeizebrak.pl/node/1335#comment-5430

recenzja baletu Szeherezada

Dodaj komentarz

*